 |
 | |  PIKNIK INTEGRACYJNY KLAS I 2010 |
|
 |
 22 czerwca2010 roku uczniowie klas pierwszych naszego gimnazjum wraz z grupą nauczycieli wyruszyli do Doliny Kobylańskiej. O godzinie 8.30 wsiedliśmy do autokarów, które zawiozły nas do podkrakowskiej miejscowości Kobylany. Już samo dotarcie do dolinki było pełne atrakcji : przedzieraliśmy się przez chaszcze, przeskakiwaliśmy przez strumyki, przechodziliśmy przez wąskie kładki. W dolince rozłożyliśmy koce, karimaty i rozpoczął się piknik. Braliśmy udział w zawodach w przeciąganiu liny. Rywalizowały ze sobą wszystkie klasy, na samym końcu dziewczyny zmierzyły się w tej konkurencji z chłopcami i nieoczekiwanie wygrały. Graliśmy w piłkę, spacerowaliśmy po malowniczej dolinie. Potem rozpaliliśmy ognisko i grilla. Kiełbaski były pyszne!!!!! Miło spędziliśmy czas i na pewno zintegrowaliśmy się jeszcze bardziej, bo temu służyć miał ten wyjazd. Zdjęcia.
|
|
|
|
|
|
 |
 | |  Sprawozdanie z wycieczki klasy I c do Lubomierza |
|
 |
Pod koniec maja, razem z moją klasą I c, wyjechałam na wycieczkę do Lubomierza. Po zaniesieniu toreb i obejrzeniu pokoi, zaczęła się gra terenowa w górach. Klasa podzieliła się na trzy zespoły. Pierwsi wyruszyli chłopcy, później kolejno dwa zespoły dziewcząt. Na pierwszym punkcie, który był bardzo blisko miejsca startu, czekał na nas harcerz z zadaniem. Miałyśmy zbudować model budowli z patyków i kamieni, według opisu koleżanki z drużyny. Po ukończeniu zadania, wyruszyłyśmy w dalszą drogę. Po chwili zauważyłyśmy znak
|
|
|
|
|
|
 |
 | |  Relacja z wycieczki na Ukrainę |
|
 |
 23 maja 2010 roku, o godzinie 20.45
pięćdziesięciu uczniów klas trzecich, którzy wyróżniali się dobrym zachowaniem
i równie dobrymi ocenami, zgromadziło się przed budynkiem Gimnazjum nr 37.
Mieli oni uczestniczyć w pięciodniowym wyjeździe na Ukrainę. Po „czułych”
pożegnaniach z rodzicami (ograniczających się w większości do: „Pa, mamusiu,
będę dzwonić!”) oraz po zajęciu miejsc wyruszyliśmy w drogę. Nie sami, rzecz
jasna, lecz pod czujnym okiem pięciu opiekunów. Podróż przebiegała sprawnie i
przyjemnie. Zwłaszcza na tyłach autokaru, za sprawą panów: Mulewicza, Ratusza i
Lorenca, było bardzo wesoło.
|
|
|
|
|
|
 |
 | |   Wycieczka do Pszczyny i okolic |
|
 |
2 czerwca klasy II a, II f i I a (5 reprezentantów)
uczestniczyły w wycieczce do Pszczyny. W strugach deszczu
wyjeżdżaliśmy z Krakowa, ale w miarę trwania naszej wyprawy pogoda
była coraz ładniejsza. Zwiedziliśmy piękny pałac książąt
pszczyńskich (imponujące wnętrza, pokoje pałacowe i stylowe meble,
które przetrwały zawieruchy wojenne), zwiedziliśmy skansen
śląskiego budownictwa wiejskiego i ... kiedy już nasza wycieczka
miała się zakończyć w cukierni - słońce przekonało nas, by rozpalić
ognisko, upiec kiełbaski (niektórzy poprzestali na chlebie) i
poczuć przedsmak wakacji. Zdjęcia z wycieczki do obejrzenia w Galerii.
|
|
|
|
|
|
 22 lutego 2010r. grupa uczniów naszego Gimnazjum pod opieką Pani Doroty Szczepanik i Pani Krystyny Korabik-Wiśniewskiej wybrała się na narty do Kasiny Wielkiej – miejscowości, z której pochodzi Justyna Kowalczyk. Wyjazd z pewnością można zaliczyć do udanych :) Zdjęcia w galerii.
|
|
|
|
|
|
 |
 | |   Wycieczka Klubu Muzealnika do Tarnowa. |
|
 |
 23 maja 2009 roku wraz z Klubem Muzealnika wybraliśmy się na wycieczkę do Tarnowa.
Zebraliśmy się pod szkołą o godzinie 9.00. Stamtąd udaliśmy się na dworzec PKP „Kraków Główny”, a następnie dojechaliśmy pociągiem do celu podróży.
Tarnów przywitał nas deszczem i silnym wiatrem. Na szczęście niebo szybko się rozpogodziło i mogliśmy kontynuować naszą wycieczkę w ciepłych promieniach słońca.
Zwiedziliśmy zabytkowy budynek tarnowskiego dworca, pamiętający czasy galicyjskie i ruszyliśmy do centrum miasta. Tam spacerowaliśmy starymi, wąskimi uliczkami, podziwialiśmy urocze kamienice. W wielu miejscach można było dostrzec posągi Żydów. Kiedyś stanowili oni dużą część społeczności tego miasta, ale większość została zamordowana przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Znaleźliśmy ruiny synagogi, z której zachowała się tyko BIMA – specjalne miejsce, ocienione kamiennym baldachimem. To stamtąd Żydzi czytają Biblię podczas nabożeństw. Widzieliśmy też starą, pięknie zachowaną MYKWĘ – rytualną łaźnię żydowską oraz miejsce, skąd wyruszył pierwszy transport do Oświęcimia. Jako ostatni zwiedzaliśmy stary, żydowski cmentarz – zrobił na nas ogromne wrażenie. Półokrągłe macewy, zarośnięte trawą, jakby zagubione w gąszczu przyrody na długo pozostaną nam w pamięci.
W mieście znaleźliśmy też ślady gen. Józefa Bema, który pochodził właśnie z Tarnowa.
Po zakończeniu zwiedzania zamówiliśmy pizzę, a później spróbowaliśmy wypieków jednej z najlepszych, tarnowskich cukierni. Do Krakowa wróciliśmy zadowoleni i zmęczeni w godzinach wieczornych.
|
|
|
|
|
|
 |
 | |   Wycieczka członków Koła Miłośników Fizyki. |
|
 |
Po całorocznej owocnej pracy członkowie Koła Miłośników Fizyki pojechali na wycieczkę w Gorce. Bawili się przy ognisku i wędrowali po górach. Po prawie trzech dniach (od 14 do 16 maja 2009) wrócili zadowoleni do Krakowa. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w galerii
|
|
|
|
|
|
|